Strona główna

Witam w mojej galerii

Obejrzyj, skomentuj, zamów zdjęcia.

Najnowsze fotografie

Zima w Tatrach

Najpierw Dolina Kościeliska. Na niektórych zdjęciach wyszła prawie czarno-biała. Nisko zawieszone chmury dodały obrazom tajemniczego uroku. Przed wschodem Słońca w Bukowinie Tatrzańskiej niebo zapaliło się różowym światłem. W drodze do Morskiego Oka najpierw niemal czarno-biało, a później z odrobiną błękitu. W dole schronisko Murowaniec. Pod Orlą Percią widać ludzi na ścieżce do Czarnego Stawu Gąsienicowego. […]

Tosia na czarnym

Wczoraj rozstawiłem swoje małe studio fotograficzne. Modelka Tosia zażyczyła sobie czarne tło. Użyłem lampy reporterskiej na statywie ze srebrną parasolką z dyfuzorem, do tego delikatne ledowe podświetlenie z tyłu i wiatraczek rozwiewający włosy. Fotografowałem Canonem 77D z obiektywem Canon 50 mm f 1.8 i Sigma 30 mm f 1.4. Efekty sesji prezentuję poniżej.

Słońce, śnieg i mróz

Las ma swój urok, ale w parku łatwiej robi się zdjęcia. Dobrze skomponowane kadry trafiają się częściej, bo zieleń jest bardziej uporządkowana. Do fotografii potrzebna jest przestrzeń i światło. Dlatego leśna gęstwina nie sprzyja dobrym ujęciom. Trzeba się mocno napracować, żeby znaleźć coś, co będzie dobrze wyglądało na zdjęciu. Większość dobrych obrazów z lasu pokazuje […]

Zima rano, zima wieczorem

Przed południem nieśmiało zaczęło przebijać się słońce, było kilka stopni poniżej zera. Niedziela, nigdzie się nie spieszę. Wziąłem pieska na spacer, a pod kurtkę aparat. Nie żeby go ukryć, tylko aby ogrzać. Mam odpowiednio obszerną kurtkę. Po powrocie do domu wpadłem na pomysł, żeby po południu wybrać się do lasu. Pogoda była piękna, wzięliśmy kije […]

Odwilż

Śnieg topnieje w błyskawicznym tempie. Wyskoczyłem dzisiaj na zdjęcia, bo przypuszczałem, że z tymi kałużami i rozproszonym światłem może być ciekawie. Nie raz już się przekonałem, że brzydka pogoda wcale nie przeszkadza, a wręcz pomaga znaleźć dobry temat na zdjęcie.

A tu nagle zima

Zimy nie było i nie było. Odżyły dyskusje o zmianach klimatu. Cmokano, chrząkano, machano ręką. Aż tu jak nie przypie…oli mrozem, jak nie za…bie śniegiem. Przypomnieliśmy sobie, jak to drzewiej bywało. Ponieważ jednak trwałości tego fenomenu, niczego na tym świecie, nie można być do końca pewnym, postanowiłem wyskoczyć dziś za miasto i naprodukować trochę zimowych […]

Świdnicki Kościół Pokoju

Po drodze z Książa zahaczyliśmy jeszcze o Świdnicę. Na szczęście Kościół Pokoju to miejsce kultu, a nie muzeum. Jest więc otwarty. Nie byłem tam nigdy i muszę powiedzieć, że robi wrażenie. Uczono mnie w szkole, że Reformacja, w przeciwieństwie do Kościoła Katolickiego stawiała na skromny i surowy wystrój swoich świątyń. No to proszszsz… Na początek […]

Książ w zimowej mgle

Prorocy od pogody wystawili nas dzisiaj do wiatru, a raczej do deszczu i mgły (piszę w liczbie mnogiej, bo pojechał ze mną najstarszy syn). Jeszcze dziś rano Internet obiecywał, że od południa w Wałbrzychu zacznie wychodzić słońce. Zamiast słońca nadszedł deszcz. Trochę zmokliśmy, ale przynajmniej zobaczyliśmy śnieg. Pooglądaliśmy z zewnątrz zamek tajemniczo wyłaniający się z […]

Słoneczne przedzimie

Na filmikach w Internecie sławni fotografowie radzą, żeby chodzić wiele razy w te same miejsca, w różnych porach dnia i różnych warunkach pogodowych. Dziś były zupełnie inne warunki niż ostatnio, więc i zdjęcia wyszły zupełnie inne, choć miejsce było to samo. W dodatku na aparacie miałem inny obiektyw – Sigmę 30 mm f/1.4 z filtrem […]

Splątane konary

Dziś blisko domu. Spacer z psem po wale nad Odrą. Rosną tam stare dęby o potężnych konarach. Lubię to miejsce. Tym razem warunki były sprzyjające, bo w powietrzu unosiła się delikatna mgiełka pięknie oddzielająca bliższy plan od dalszych. Wtedy, fotografując pod słońce można uzyskać niezłe efekty. Na szczęście miałem ze sobą aparat. Szkoda, że nie […]

Stawy Krośnickie

Dziś wybrałem się w miejsce, które odwiedziłem raz latem. Od tej pory wielokrotnie planowałem kolejną wyprawę. Wreszcie się udało. Na szczęście prorocy od pogody nie pomylili się i wieczorem zza chmur wyszło słońce. Było pięknie.

A w parku pusto

Jestem nałogowym zwiedzaczem Parku Szczytnickiego. Dziś znów mnie tam pognało… Może właśnie dlatego, że ze wszystkich stron atakuje nas niepokój, niepewność, lęk o przyszłość, a może dlatego, że ranek był obiecujący – z lekką mgiełką i słońcem wychylającym się zza chmur. Warto popatrzeć na wiewiórkę, która nie wie nic o koronawirusie, albo na drzewa zrzucające […]

Wczytywanie…

Something went wrong. Please refresh the page and/or try again.