Kategorie
pejzaż przyroda

Trzy dni w Tatrach

Wiem, że aby zrobić dobre zdjęcia krajobrazu, nie należy się spieszyć. Trzeba mieć czas na znalezienie fajnych miejsc, poczekać na odpowiednią porę, trafić na pogodę… Jednak w prawdziwym życiu tak się nie dzieje. Moje fotografowanie opiera się na wykorzystywaniu okazji i na improwizacji. Tak też było tym razem. Zrobiliśmy wypad w góry, a przy okazji…

Dolina Kościeliska

W przerwie między opadami zdążyłem zrobić niewiele zdjęć, z których najbardziej udane to te dwa, przedstawiające wezbrane wody potoku. Miałem ze sobą szerokokątny obiektyw nie zawahałem się go użyć.

Droga do Morskiego Oka

Na parking w Palenicy Białczańskiej przyjechaliśmy o 8 rano i zajęliśmy jedno z ostatnich wolnych miejsc. Potem już ustawiano samochody wzdłuż drogi i na drugim, znacznie oddalonym parkingu. Nadmienię, że od wszystkich pobierano jednakową opłatę. Ruszyliśmy na znaną wszystkim asfaltową drogę do Morskiego Oka. Największa niespodzianka spotkała nas przy Wodogrzmotach Mickiewicza, bo trafiliśmy na porę, gdy wodospad był częściowo oświetlony słońcem. Podoba mi się to zdjęcie z cieniami turystów na skałach obok wodospadu. ten pierwszy z lewej to chyba ja.

Morskie Oko

W sobotę miała być ładna pogoda i na szczęście internetowi prorocy nie pomylili się. Świeciło słońce, a chmury zaczęły się zbierać dopiero po południu. Obszedłem jezioro mniej więcej do połowy ścieżki, zmieniłem obiektyw na węższy zoom i wróciłem tą samą drogą cały czas, rzecz jasna, robiąc zdjęcia gór, wody, roślin, kamieni i turystów… Byłem tak zakręcony, że nie zauważyłem, iż obiektyw mi się nieco zachlapał, przez co było więcej roboty przy obróbce. Ale to drobiazg, warto było…

Droga na Rusinową Polanę

Kolejny dzień to już dzień wyjazdu. Pogody nie byliśmy pewni, bo doniesienia były sprzeczne, ale, jak się okazało, od rana świeciło słońce. Zerwaliśmy się więc jak ranne ptaszki i w drogę… Samochód zostawiliśmy na parkingu i ruszyliśmy ścieżką dla emerytów i wózków dziecięcych. Widoki były coraz piękniejsze.

Rusinowa Polana

Pożegnanie z Tatrami udało się doskonale. Widok na góry, pasące się owce, malownicze schody na Gęsią Szyję, po których wszedłem aż na skraj lasu, żeby sfotografować polanę z góry. A potem, niestety, trzeba było wracać…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s