Kategorie
pejzaż miejski

Ciemno i mokro

Mało co dziwi teraz ludzi. Dlatego wariat biegający z aparatem na statywie wśród siąpiącej natrętnie mżawki też nie rzucał się bardzo w oczy. Szczególnie, że było już ciemno. Leje u nas od paru dni. Rzeka prawie wylewa się z koryta, a właściwa fala ma dopiero nadejść… Wymknąłem się więc nocą, by utrwalić co nieco zanim zniknie w głębinach. Było bardzo nastrojowo.

2 odpowiedzi na “Ciemno i mokro”

To prawda, trzeba uważać. Ale wtedy nie lało jakoś mocno. Były przelotne mżawki. Starałem się chronić aparat i obiektyw przykrywając go czymś lub trzymając pod kurtką i wyciągać tylko na moment, żeby zrobić zdjęcie. Co chwilę wycierałem kropelki, a po powrocie zostawiłem na wierzchu, żeby dobrze wysechł. Na szczęście w mieście miałem co chwilę bramy i przejścia, gdzie mogłem się w razie czego schować. Na pewno nie można tak szaleć zbyt często… Niepokój o sprzęt stale mi towarzyszył, ale pokusa była silniejsza :). Starałem się minimalizować ryzyko…

Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s