Kategorie
pejzaż przyroda

Leśne opowieści

Na początku jesieni, gdy tylko wśród masy zieleni zaczęły się pojawiać odcieni żółtego, pomarańczowego i czerwonego koloru, wyrwaliśmy się na spacer po lesie. Było już co oglądać i fotografować. Paprocie zaczęły przybierać odcienie starego złota, a grzyby rosły nawet na ścieżkach.

Jesień ledwo się zaczęła i chciałem uzupełnić kolekcję fotografii, gdy nastąpi kulminacja jesiennych kolorów. Zamiast kulminacji kolorów mieliśmy w domu kulminację wirusów i na zdjęcia mogłem się wybrać dopiero dziś rano. Cieszę się, że nie zrezygnowałem. Mimo niedzieli nastawiłem budzik i wstałem przed świtem, zrobiłem sobie kanapkę, wziąłem sprzęt i pojechałem w stronę Milicza. Zostawiłem samochód na leśnym parkingu i ruszyłem w wilgotny i zamglony las.

Było przepięknie. Słońce i mgła zrobiły robotę. O takich warunkach marzyłem od dawna. Promienie słońca przebijały się przez leśną gęstwinę i rozpraszały w delikatnej mgiełce poranka.

Piękna jest ta nasza złota jesień.

Reklama

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s