Kategorie
pejzaż miejski podróż zabytki

Wycieczka? Ale dlaczego do Łodzi?

No właśnie. Sam bym nigdy na to nie wpadł. W głowie siedziały mi same negatywne stereotypy. Aż tu nagle pada propozycja i to ze strony kuzyna Adama, który jak mówi, to wie co mówi, a mówi: „Łódź jest wspaniała!” Nie będę snuł długiej i szczegółowej opowieści, gdzie byliśmy i co widzieliśmy. Pokażę po kilka fotek […]

Kategorie
pejzaż podróż przyroda

Biało, zimno i pięknie

Nareszcie jest zima. Nawet u nas, na polskim biegunie ciepła. Ale nam było mało. Nam, to znaczy mnie i Piotrowi, mojemu najstarszemu synowi. Zrobiliśmy sobie męską wyprawę w Karkonosze, żeby poczuć to do głębi… I udało się, dawno tak nie zmarzłem i nie doświadczyłem wiatru tnącego twarz drobinami lodu. Ale było warto. Chmura przetoczyła się […]

Kategorie
pejzaż podróż przyroda

Beskidzka jesień

Warto pojechać w miejsca nieoczywiste, mniej znane. Nie ma tam jeszcze tłumów turystów, trudniej o zaopatrzenie, telefony czasem nie chcą działać… Z czystym sumieniem możemy po powrocie mówić: „szefie, nie było zasięgu”. Byliśmy, już nie pierwszy raz, we wsi Krzywa w gminie Sękowa, w gościnnym domu, który nazywa się Chyża Hani. Chyża to łemkowska chata. […]

Kategorie
pejzaż podróż przyroda

Karkonosze

Do Szklarskiej Poręby mam dwie godziny drogi. Nie wiem, dlaczego tak rzadko tam bywam. Trzeba będzie to zmienić. Wczoraj zrobiłem krótki wypad z synem. Pogoda dopisała, turyści też. Potraktowałem ich jako element krajobrazu. Słońce pięknie świeciło i było trochę chmur na niebie. To znaczy najpierw prawie wcale, potem trochę, a na koniec to już prawie […]

Kategorie
podróż zabytki

Świdnicki Kościół Pokoju

Po drodze z Książa zahaczyliśmy jeszcze o Świdnicę. Na szczęście Kościół Pokoju to miejsce kultu, a nie muzeum. Jest więc otwarty. Nie byłem tam nigdy i muszę powiedzieć, że robi wrażenie. Uczono mnie w szkole, że Reformacja, w przeciwieństwie do Kościoła Katolickiego stawiała na skromny i surowy wystrój swoich świątyń. No to proszszsz… Na początek […]

Kategorie
pejzaż pejzaż miejski podróż przyroda rodzina

Białoruś. Tak blisko, tak daleko

Dzień 1. Warszawa – Mińsk – Grodno Było nas trzech, w każdym z nas jedna krew – można by było sparafrazować słowa popularnej piosenki. Mój Tata, jego pierworodny syn, czyli ja i mój pierworodny – Piotr. W takim oto męskim gronie spotkaliśmy się na dworcu Warszawa Centralna. Po wspólnym posiłku w Złotych Tarasach przeszliśmy na […]